Rządzący muszą wziąć odpowiedzialność za finansowanie szpitali powiatowych
Za zasady finansowania szpitali i skutki decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym odpowiadają rząd, Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia. Powiaty i miasta na prawach powiatu nie mogą być dłużej obciążane winą za systemowy kryzys.
Zdrowie Legislacja
szpital-Pixa.jpg
fot. Pixabay

To zasadniczy przekaz Szczytu Szpitali Powiatowych, który zgromadził w Warszawie ponad 400 uczestników z całej Polski. Najważniejszym rezultatem spotkania jest wspólne stanowisko zawierające osiem postulatów skierowanych do władz państwowych.

Szczyt odbył się 19 października 2026 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Zorganizowały go wspólnie Związek Powiatów Polskich oraz Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. W spotkaniu uczestniczyli starostowie, prezydenci miast, wicestarostowie, członkowie zarządów powiatów, dyrektorzy i prezesi szpitali oraz inni przedstawiciele samorządu terytorialnego i podmiotów leczniczych.

Przyjęte stanowisko jest apelem do parlamentu, rządu i NFZ o przyjęcie finansowej i politycznej odpowiedzialności za skutki decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dokument podpisali Andrzej Płonka, prezes Zarządu Związku Powiatów Polskich, oraz Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

– Nie przyjmiemy na siebie winy za system, którego reguły ustalają rządzący – podkreślił podczas otwarcia Szczytu Andrzej Płonka, prezes Zarządu ZPP i starosta bielski.

Prezes ZPP wskazał, że samorządy odpowiadają za nadzór nad placówkami, decyzje właścicielskie i racjonalne wykorzystanie majątku. Nie ustalają jednak wysokości składki zdrowotnej, wycen świadczeń, ustawowych podwyżek wynagrodzeń ani limitów kształcenia kadr medycznych. Obowiązki i koszty wynikające z centralnych rozstrzygnięć wpływają natomiast na budżety szpitali, a następnie obciążają powiaty i miasta na prawach powiatu.

Odpowiedzialność za usunięcie systemowych przyczyn kryzysu spoczywa na władzach centralnych. Rząd i parlament kształtują przepisy oraz zasady finansowania ochrony zdrowia, Ministerstwo Zdrowia odpowiada za politykę wobec sektora, a NFZ za kontraktowanie i rozliczanie świadczeń. Każda decyzja zwiększająca koszty funkcjonowania placówek powinna mieć zapewnione finansowanie. Jak zaznaczył Andrzej Płonka, obecna sytuacja jest następstwem działań i zaniechań kolejnych rządów, a zmiana rządu nie zeruje tej odpowiedzialności.

Skalę problemu pokazują przywołane podczas Szczytu wyniki analizy ZPP obejmującej 207 szpitali i dane za 2025 rok. Ponad 90 proc. badanych placówek wykazało stratę na działalności podstawowej. Tak powszechny ujemny wynik wymaga odpowiedzi dotyczącej zasad finansowania całego sektora. Nie można wyjaśniać go wyłącznie błędami poszczególnych dyrektorów czy samorządów.

– Nawet najlepszy starosta i najlepszy dyrektor nie zbilansują szpitala, jeżeli system każe mu leczyć za mniej, niż to leczenie kosztuje – mówił prezes ZPP.

O wyczerpywaniu się możliwości dalszego funkcjonowania placówek mówił także Waldemar Malinowski, prezes OZPSP. Wskazywał na pogarszającą się sytuację finansową szpitali i niedostateczny dialog z decydentami. Przyłączył się do apelu o jasne stanowisko władz oraz deklaracje dotyczące zmian.

Na Szczycie zabrakło obecności minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Fakt ten spotkał się z wyjątkowo negatywnym odbiorem uczestników tego spotkania. Samorządowcy i zarządzający szpitalami oczekiwali jej osobistego udziału i bezpośrednich odpowiedzi na pytania przekazane Ministerstwu Zdrowia przed wydarzeniem. Wśród uczestników pojawiało się poczucie zlekceważenia wagi problemów, z którymi na co dzień mierzą się powiaty, miasta na prawach powiatu i ich szpitale.

Jednym z prelegentów podczas spotkania był prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, wiceprezes Związku Miast Polskich. Rozmowa obejmowała perspektywę organów prowadzących i właścicieli szpitali, zarządzających placówkami oraz ekspertów zajmujących się finansowaniem ochrony zdrowia.

Szczyt zakończył się przyjęciem stanowiska, w którym uczestnicy zwrócili uwagę na zajmowanie przez komorników rachunków bankowych szpitali, odmowy udzielania kredytów przez banki oraz zbyt niską wycenę niektórych procedur, która nie pozwala pokryć nawet odgórnie narzuconych kosztów zatrudnienia personelu. Wskazali również, że NFZ jednostronnie wyznacza odległe terminy płatności za już zrealizowane świadczenia.

Konsekwencje tego stanu rzeczy ponoszą mieszkańcy. Środki, które samorządy przeznaczają na pokrywanie niedoborów w finansowaniu leczenia, ograniczają możliwości realizacji innych zadań, w tym m.in.: prowadzenia szkół, pomocy społecznej, pieczy zastępczej czy transportu publicznego. Jak podkreślił prezes ZPP, mieszkaniec płacący składkę zdrowotną i podatki ma prawo oczekiwać, że system zapłaci za jego leczenie, i nie odbędzie się to kosztem innych usług.

Uczestnicy Szczytu sformułowali osiem konkretnych postulatów. Stanowisko obejmuje zarówno bieżące finansowanie placówek, jak i zasady ich restrukturyzacji oraz odpowiedzialność za decyzje dotyczące przyszłości sieci szpitalnej.

Więcej informacji


POZOSTAŁE ARTYKUŁY