Jak zmieniła się straż miejska w największych polskich miastach przez 35 lat?
Raport Unii Metropolii Polskich odsłania szeroki obraz tej formacji. Ilu strażników pracuje dziś w największych polskich miastach? Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się do nich mieszkańcy?
Straż_miejska_raport_UMP.jpg

Od 1990 roku zakres zadań straży miejskich znacząco się poszerzył. Najnowszy raport Unii Metropolii Polskich podsumowuje 35 lat ich działalności w największych polskich miastach. Pokazuje różne modele działania i miejskie doświadczenia, zbierając je w liczbach, porównaniach i wnioskach. Dziś, obok codziennego dbania o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców, straże miejskie uczestniczą w reagowaniu na sytuacje kryzysowe, wspierają ewakuacje i działania innych służb. Pandemia, kryzys uchodźczy czy zagrożenia powodziowe pokazały, jak ważna w takich sytuacjach jest wiedza strażników o mieście, lokalnej infrastrukturze i potrzebach mieszkańców. Raport przygląda się więc także mniej oczywistemu wymiarowi działalności straży. Jej znaczeniu dla odporności miast.

Od codziennej obecności do odporności miasta

Reagowanie na zgłoszenia mieszkańców to ważna część codziennej pracy straży. Tylko w 2025 roku jednostki w 12 miastach UMP przyjęły ich blisko 800 tys. Około 60 proc. z nich, dotyczyło ruchu drogowego. Ponadto mieszkańcy najczęściej zwracali się do straży ze sprawami związanymi z zakłócaniem porządku, zagrożeniem życia lub zdrowia oraz zdarzeniami ze zwierzętami. O skali działań straży świadczy również ponad 680 tys. ujawnionych wykroczeń w ciągu roku, głównie związanych z nieprawidłowym parkowaniem.

Jednak praca strażników miejskich to również działania miękkie - w znacznie mniejszym stopniu związane z egzekwowaniem prawa i często niewidoczne widoczne w statystykach. To m.in. tysiące godzin zajęć profilaktycznych w szkołach czy pomoc osobom w kryzysie bezdomności. Codzienny kontakt z mieszkańcami nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji kryzysowej. Strażnicy znają miasto, lokalną społeczność i jej potrzeby, a na co dzień współpracują z innymi miejskimi instytucjami. Kiedy pojawia się zagrożenie, nie zaczynają więc od zera. Mają wiedzę, doświadczenie i relacje budowane przez lata. I właśnie na tym w dużej mierze opiera się odporność miasta. Na znajomości lokalnych realiów, relacjach i ludziach, którzy potrafią ze sobą współpracować, kiedy jest to najbardziej potrzebne.

- Siłą straży miejskiej jest doskonała znajomość topografii miasta, lokalnej społeczności i infrastruktury. To zasoby, których nie da się improwizować w momencie katastrofy czy wojny. Współczesny strażnik miejski to opiekun, mediator i jeden z fundamentów odporności naszych miast - mówi Marcin Wojdat, dyrektor ds. analiz i badań Unii Metropolii Polskich.

W sytuacji kryzysowej przekłada się to na bardzo konkretne działania. Strażnicy uczestniczą w pracach miejskich zespołów zarządzania kryzysowego, ćwiczeniach z innymi służbami, ewakuacjach i zabezpieczaniu miejsc zagrożenia. Przykładowo w Lublinie angażowali się zarówno w działania związane z przyjęciem tysięcy uchodźców z Ukrainy, jak i w ewakuację około 14 tys. mieszkańców po odnalezieniu dużego niewybuchu.

Praktyka wyprzedza przepisy

Za zmianą roli straży miejskich nie zawsze nadążają jednak przepisy. Choć w praktyce strażnicy od lat uczestniczą w działaniach kryzysowych, ich miejsce w systemie bezpieczeństwa wciąż nie jest w pełni uporządkowane. Raport zwraca uwagę zarówno na potrzebę zmian w ich uprawnieniach i statusie, jak i na rozwiązania, które pozwolą miastom skutecznie korzystać z potencjału straży również w sytuacjach największego zagrożenia.

35 lat straży miejskich pod lupą

Sytuacje kryzysowe pokazują jedną z mniej oczywistych ról straży miejskiej. Raport odsłania jednak znacznie szerszy obraz tej formacji. Ilu strażników pracuje dziś w największych polskich miastach? Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się do nich mieszkańcy? Gdzie interweniują najczęściej, jakim sprzętem dysponują i czym różnią się poszczególne jednostki?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, wraz ze szczegółowymi danymi i porównaniami, można znaleźć w pełnym raporcie „35 lat na straży porządku”.

Więcej informacji


POZOSTAŁE ARTYKUŁY